Z
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
75. Zgrupowanie 15.VI.
III. ASW Fight Camp 22.VI.
Zobacz, gdzie startujemy
Tekst alternatywny
2 medale - Kobierzyce
9 medali - Lubin 24.III
6 medali - Bielsko 17.III
7 medali - Tarnowskie Góry
26 medali - Tarnów 24.II
Zobacz wszystkie sukcesy
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny


XIII Obóz Letni Mrzeżyno 2013 - końcowa relacja 10-08-2013
XIII Obóz Letni Mrzeżyno 2013 - końcowa relacja
Dodano: 10-08-2013, godz.: 00:00

W dniach 24 lipca - 3 sierpnia 2013 roku w Mrzeżynie odbył się XIII Obóz Letni sportowo - rekreacyjny karate. Organizatorem była Akademia Sztuk Walki Tarnów Opolski - Zdzieszowice a bezpośrednim wykonawcą Prezes Zarządu sensei Paweł Papoń 2 dan. Treningi prowadził sensei Grzegorz Wachowski 3 dan z Raciborza, który był kierownikiem wypoczynku. W obozie wzięło udział 54 karateka, oraz osób na co dzień nie ćwiczących sztuk walki. Zapraszamy do przeczytania Imagepełnej relacji z obozu.

ImageZobacz 1002 zdjęcia z obozu!
(Zdjęcia podzielone na oddzielne kategorie)



 














Moc słońca, wspaniali ludzie, przyjaciele na całe życie...

Środowy poranek (24.07.2013) w Zdzieszowicach, godz.: 4:14 rano przyjeżdża sensei Paweł Papoń, autokar już czeka, chwilę później patrol Policji rozpoczyna swoje czynności. W międzyczasie wychowawcy rozpoczęli sprawdzanie obecności i podział na grupy. Po wszystkich formalnościach wyjechaliśmy po kolejną grupę do Tarnowa Opolskiego, a następnie w kilkunastogodzinną podróż na upragnione wakacje... Image
Po przyjeździe do Mrzeżyna wychowawcy zabrali się za opracowanie szczegółowego planu pobytu i po kolacji zabrali wszystkich na pierwszą kąpiel w morzu.

Następnego dnia czekał nas pierwszy poranny rozruch. Uczestnicy zostali podzieleni na dwie grupy: biegową i ogólnorozwojową, która zawsze trenowała w namiocie na terenie ośrodka. Tego dnia pokonaliśmy spokojne 4 km w lesie. Codziennie o określonych porach wychowawcy sprawdzali czystość w pokojach i wypłacali kieszonkowe tym uczestnikom, dla których opiekunowie przekazali pieniądze. Jeszcze przed obiadem spędziliśmy kolejne godziny na plaży. Po obiedzie odbył się 2-godzinny trening, następnie przerwa na kolację i wieczorna dyskoteka powitalna.

Piątek to wspaniałe słońce i plażowanie cały dzień z małymi przerwami na posiłki :) Pierwszy trening tego dnia, jeśli nie liczyć porannego rozruchu, odbył się dopiero o godz.: 2000 był to   trening specjalistyczny kata z podziałem na 4 grupy zaawansowania. Wieczorem wychowawcy zawsze pilnowali, by każdy "przetrwał" wieczorną toaletę, założył odpowiedni strój do spania i znalazł się na swoim miejscu :) Klucznicy byli odpowiedzialni za zamykanie pokoi o wyznaczonej porze.

Czwarty dzień obozu i słońce nie daje za wygraną... W związku z tym kilka kilometrów porannego biegu spowodowało to, że niemal wpadliśmy na śniadanie. Sensei Grzegorz ogłosił trening przed obiadem, po którym spędziliśmy aż 4 godziny na plaży. Wróciliśmy na ognisko, podczas którego odwiedził nas, na co dzień aktywnie trenujący w Akademii tata od Indii - sempai Sebastian. Wieczorem odbyła się także praca w grupach, którą zawsze prowadzili stażyści grup.

Hardcorowa niedziela :)

Tradycyjnie odwołaliśmy rozruch i zapowiedzieliśmy kolejne o pół godziny wcześniej niż do tej pory. Chętni wyszli do kościoła, pozostali na zakupy, niedzielne, plażowanie i obiad. Uwaga - niespodzianka :) Grupa młodsza wspólnie z sempai Maciejem została na naszej, mrzeżyńskiej plaży, natomiast pozostali "hardcorowcy" popędzili plażą do Dźwirzyna, gdzie odbywał się Imagepoprzedni obóz letni. Spóźnieni na kolację, po przejściu ponad 19 km powróciliśmy do Mrzeżyna. W tym miejscu możemy uchylić rąbka tajemnicy: ImageXIV Obóz Letni 2014 powraca do ośrodka Ośrodka Wczasowego "Bałtyk" w Dźwirzynie!

Po poniedziałkowym rozruchu zjedliśmy śniadanie i zaopatrzeni w prowiant wyjechaliśmy na Piracką Przygodę do Kołobrzegu. Ponad dwugodzinna, świetnie przygotowana zabawa o tematyce marynistycznej z wspaniałymi animatorami dostarczyła wszystkich wiele wrażeń. Muzyka szantowa i folkowa, konkursy: najlepszy cieśla okrętowy, pirat we mgle, przeciąganie liny, wyścigi z boją, najlepszy pirat, morskie opowieści i wiele, wiele innych sprawiły, że uśmiech jeszcze długo nam towarzyszył... Także tego dnia, po zwiedzaniu miasta odwiedziliśmy m.in.: Muzeum Oręża Polskiego. Po całym dniu, pełnym wrażeń wróciliśmy na obiadokolację i pracę w grupach, po której odbył się trening specjalistyczny.

Wtorek (30-07-2013) to pierwsze załamanie pogody. Zaplanowany rejs statkiem został więc przełożony na kolejny dzień. Tego dnia przeprowadzony został trening przed obiadem i o dziwo pogoda zmieniła plany... Bez problemu udało się nam wyjść na popołudniowe plażowanie. 

Jak to się mówi, co się odwlecze to nie uciecze :) W środę 11-osobowa grupa śmiałków przed godziną 5-tą rano wyruszyła z sensei Grzegorzem na poszukiwanie bursztynów. Pozostali trenowali z sempai Maciejem i Iwoną, najwytrwalsi uczestniczyli w niespełna 10 km biegu, który koordynował sensei Paweł. Po krótkim odpoczynku kolejny, 2-godzinny trening, oraz niezapowiedziany egzamin na wyższe stopnie kyu i junior kyu, w którym wzięło udział 19 karateka. Kolor pasa na niebieski zmienili sempai: Jakub Koprek, Natalia Burak i Julia Gnoińska. Następnie obiad i wyczekiwany rejs statkiem! Trzeba przyznać, że dość spory wiatr wprawił nas w fantastyczne doznania (pomijając osoby, które realizowały t.zw.: "trójeczkę") :) Po pirackich wojażach na pełnym morzu oddaliśmy się błogiemu plażowaniu... Wieczorem kolejne ognisko, tym razem dołączyli do nas także rodzice Oskarka.

Czwartek to kolejna całodniowa wycieczka autokarem. Tym razem głównym celem Woliński Park Narodowy ale po drodze Latarnia Morska w Niechorzu... Po długich wędrówkach z przewodnikiem (warto zaznaczyć, że pani przewodnik towarzyszyła nam na wszystkich wycieczkach) dotarliśmy aż do Międzyzdrojów, gdzie byliśmy m.in.: na słynnej Alei Gwiazd. Zmęczeni wróciliśmy na pracę w grupach i XIII Nadmorski Turniej Karate, który rozpoczął się o godz.: 2030.

Przedostatni dzień to Sayonara Party, do której wszyscy sumiennie się przygotowywali przez cały obóz. Jury uznali, że w tym roku zwyciężyła grupa Piratów, która do ostatniej chwili rywalizowała z Odkrywcami...

Na koniec spakowani zjedliśmy śniadanie i poszliśmy pożegnać się z morzem. Pożegnanie tylko na rok, ponieważ za 12 miesięcy znów powrócimy nad Bałtyk i do "Bałtyku" :) 

Czym byłby obóz bez niespodzianek podczas podróży... W Zielonej Górze nasz autokar postanowił odpocząć i musieliśmy czekać na nowy, który bezpiecznie dostarczył nas do domów...

Kochani dziękuję wszystkim za kolejny, wspaniały wypoczynek. Mam nadzieję, że udało mi się spełnić Wasze oczekiwania. Zapraszam na następny obóz do Dźwirzyna do Pani Renaty Pankiewicz, u której byliśmy w 2012 roku. Dzięki wszystkim, którzy pomagali w tym roku. Paweł Papoń


 

< Poprzedni   Następny >


regulamin serwisu | linki | pliki do pobrania | dzieci w karate
www.ASW24.pl '1994-2018'
© copyright by pablo