Z
Tekst alternatywny
Zumba - Zdzieszowice 24.IX.
Fitness - Zdzieszowice 1.X
76. Zgrupowanie 12.X.
Zobacz, gdzie startujemy
Tekst alternatywny
6 medali - Wodzisław
1 medal - Wieliczka
11 medali - Żory
2 medale - Kobierzyce
9 medali - Lubin
Zobacz wszystkie sukcesy
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny
Tekst alternatywny


WAKACJE - Jastrzębia Góra, 23 czerwca - 6 lipca 2007

Obóz Letni Jastrzębia Góra 2007...

Image
... już za nami.

Klikając  TUTAJ  możecie ściągać nasze FILMY z obozu.
Natomiast po kliknięciu  TUTAJ  możecie oglądać zdjęcia z obozu.
Jeśli chcesz wiedzieć jak spędziliśmy 2 tyg. nad morzem  Czytaj całość...


"Czternaście dni minęło..."


       Przywitał nas blask słońca, roztaczała się przed nami wymarzona perspektywa obozu-słońce, morze, trneningi, przyjaciele i wiele dobrej zabawy. I choć już następnego dnia chmury przykryły nieskazitelnie błękitne niebo, a deszcz zroszył twarze zaciętych karateków, to naszego humoru nie były w stanie zgasić nawet ulewy i nieustanny wiatr.

ImageImage

       Codziennie, wczesnym rankiem, ruszaliśmy co tchu na rozruch, by przełamać senność i zmęczenie i w pełni oddać się porannym biegom. Prawdziwym wyzwaniem, jakie czekało na biegaczy każdego dnia, była górka, którą zdobywaliśmy z triumfem.
       Następnie żwawo ruszaliśmy ku obozowej stołówce, by z apetytem pochłonąć śniadanie. Mimo że słońce bardzo rzadko wyglądało zza ciemnych, skłębionych chmur, często spacerowaliśmy brzegiem plaży, a gdy ciepłepromienie dosięgały naszych twarzy, z radością korzystaliśmy z plażowych ręczników i fal morskich.
       Treningi odbywały sie na świeżym powietrzu- na łonie natury doskonaliliśmy techniki, powtarzaliśmy i uczyliśmy się nowych kata. I choć pogoda nie sprzyjała treningom, zazwyczaj nie zwracaliśmy większej uwagi na pochmurne niebo czy kapiący deszcz i ćwiczyliśmy w tej pogodowej mieszance, w drodze ku samodoskonaleniu się.

ImageImageImage

       Kiedy deszcz nie dawał za wygraną, błyskawice przecinały ciemne niebo, a wiatr dął niemiłosiernie, nie było sposobu, by trenować na dworze, a więc czas upływał nam miło na grach i zabawach pod okiem Pani Gizeli. Dźwięk gitary, nasze śmiechy, dobry humor i energia tworzyły niepowtarzalną, obozową atmosferę. Tyle było w nas słońca, że na deszcz
nie było już miejsca...
Image
      Deszcz deszczem, wymówka wymówką, lecz trening nocny tradycja i odbyć się musiał bez względu na warunki pogodowe. Przeciez dla chcącego nic trudnego... Pierwszy trening pod ciemnym niebem został zapowiedziany, drugi  natomiast był dla nas zaskoczeniem. Wystarczyło narzucić na kimona bluzy i kurtki, a było się w pełni uzbrojonym, by stanąć w walce z sennością i zimnym deszczem. Trening rozpoczynał się biegiem na plażę, gdzie  doskonaliliśmy techniki zarówno na piasku, jak i w morzu. Nocne treningi z pewnością były przygodą, którą jeszcze długo będziemy wspominać.

ImageImage

          W chwilach wolnych od treningów często graliśmy w siatkówkę, śmiejąc się i tryskając energią. Nic nie było w stanie zepsuć nam humoru, bo wystarczała nam świadomość, że jesteśmy razem.

ImageImage

          Codziennie wyznaczane były również godziny pracy w grupach- w tym czasie trwały przygotowania do sayonary, pożegnalnej imprezy. Każda z grup intensywnie pracowała nad rozmaitymi skeczami, piosenkami i wierszami, by w ostatnim dniu przedstawić efekty swojej pracy Sayonara przebiegała w cudownej, niepowtarzalnej atmosferze,  przedstawienia odbywały się  wśród ogólnego śmiechu, ajk i wśród wielu  wzruszen, a cała impreza była znakomitym podsumowaniem ostatnich dwóch tygodni.

ImageImage

          Każda, nawet najlepsza rzecz, ma swój koniec. I choć dane nam było trenować i bawić się w deszczu, to czas spędzony razem był przygodą obfitująca w śmiech, radośc i szczęście. Ta cudowna, wzruszająca podróż,  jaka wspólnie przemierzyliśmy, była wędrówką w słońcu. Zbliżyliśmy się  do siebie mając podobne cele, aspiracje. Wspólnie przeżyte chwile i czas, który spędziliśmy razem, sprawił, że...
...staliśmy się niemal rodziną.
           Myślę, że przez te wszystkie dni dzielące nas od kolejnej tak cudownej przygody, będziemy mogli czasem zanurzyć się w oceanie wspomnień i wspólnie przeżytych chwil, by uchwycić te najważniejsze i zapamiętać na całe życie...

MAGDALENA BLOCHEL
 6 kyu             
Kuźnia Raciborska 
< Poprzedni   Następny >


regulamin serwisu | linki | pliki do pobrania | dzieci w karate
www.ASW24.pl '1994-2018'
© copyright by pablo